Gdy po rozwodowej bitwie na sali sądowej opadnie już kurz, byli małżonkowie wciąż mają się o co kłócić. Oprócz kredytu, czy decyzji w sprawach wspólnego dziecka, najczęściej spory będą dotyczyć sposobu wykonywania kontaktów z dzieckiem. Problem ten może dotyczyć nie tylko byłych małżonków, ale też po prostu byłych partnerów. Zazwyczaj rodzice po rozstaniu mają Jak napisać plan wychowawczy do sądu. Jak napisać dobry plan wychowawczy do sądu? Pamiętaj, że porozumienie wychowawcze powinno zawierać z pewnością ustalenia dotyczące: harmonogramu opieki ( spotkań z dziećmi) oraz szczegółów z tym związanych; alimentów na dzieci lub określenia sposobu partycypowania przez rodziców w Wspólna, naprzemienna opieka może wydawac się trudna do osiągnięcia na początku i być może trzeba będzie wprowadzić pewne korekty w zaplanowanym podziale. Nie bój się tego robić. Zadbaj o to, aby czas, który spędzacie razem był wartościowy i przyjemny oraz nie narażał nikogo na dodatkowy stres. Opieka naprzemienna w Polsce. W Polsce systematycznie wzrasta liczba rozwodów. Zmienia się także system przyznawania opieki nad dziećmi. Wraz z kulturową zmianą rodzicielstwa oraz partnerstwa, mężczyźni coraz bardziej angażują się w rolę taty i po rozwodzie nie chcą ograniczać swojej obecności w życiu dzieci do co drugiego Statystyki wskazują, iż w ogromnej części przypadków, władza rodzicielska i jej integralny składnik, opieka nad dzieckiem, powierzana jest matce dziecka. W mojej praktyce jednak zdarzało się, że to ojciec zostawał po rozwodzie z dzieckiem, nie było tu automatyzmu w orzekaniu. Udało się też przeforsować system opieki naprzemiennej. Opieka nad dzieckiem po rozwodzie . Jestem ojcem 15 latki. Po rozwodzie córka zamieszkała z matką, oboje z była żoną mamy prawa rodzicielskie, decyzją sądu córka mieszkała dotąd z matką, ja płacę alimenty i widujemy się kiedy tylko chcemy. Każdy pracownik może wziąć dwa płatne dni zwolnienia w ciągu roku na opiekę nad dzieckiem poniżej 14. roku życia. Prawo to określa Art. 188 Kodeksu Pracy. Z uprawnienia do wzięcia dni wolnych na opiekę nad dzieckiem może skorzystać tylko jedno z rodziców, a ich przyznanie zależy od pracodawcy. Pracownik może wziąć na opiekę Sąd może orzec opiekę nad dziećmi na jeden z dwóch sposobów. Pierwszym z nich jest przyznanie opieki wyłącznie jednemu z rodziców, z zachowaniem prawa do kontaktów z drugim rodzicem. Drugi sposób to tzw. wspólna opieka, gdzie oboje rodzice mają obowiązek dbać o dziecko, ale również ponoszą odpowiedzialność za nie. Opieka nad dziećmi przy rozwodzie bez orzekania o winie. Rozstrzygnięcie kwestii opieki nad dziećmi to jeden z podstawowych obowiązków sądu wydającego wyrok w sprawie rozwodu bez orzekania o winie. Sąd orzekając o władzy rodzicielskiej i przyszłej opiece nad małoletnimi bierze pod uwagę wszystkie okoliczności. 14 odpowiedzi na pytanie: Opieka naprzemienna – ma ktoś? Dodane ponad rok temu, Osobiście nie jestem w takiej sytuacji ani nie byłam. Miałam natomiast koleżankę, którą rodzice po rozwodzie zajmowali się naprzemiennie. Mieszkała 2 tygodnie u mamy, potem 2 tygodnie u taty. AU8lBBw. CYTAT(anita b. @ Sun, 25 May 2014 - 16:35) Tylko tak potrafisz siÄ™ odnieść jak zacytowaĹ‚am twoje wypowiedzi?A moĹĽe to ty napisaĹ‚aĹ› coĹ› innego, niĹĽ chciaĹ‚aĹ›?Byc moze. Nie chce mi sie, ale wytlumacze A wiec tak:CYTAT(anita b. @ Sun, 25 May 2014 - 14:20) A jest teĹĽ tak, ĹĽe takie ograniczenie moĹĽe teĹĽ spowodwać to, ĹĽe ojciec siÄ™ obudzi i przestanie traktować relacje z dzieckiem jako coĹ› naturalnego, bo dziecko po prostu jest, lecz zacznie o to dziecko i relacje dbać. Dla dobra dziecka czasami trzeba zrobić coĹ› wbrew sobie (gdyĹĽ być moĹĽe najchÄ™tniej urwaĹ‚oby siÄ™ temu ojcu jaja i gĹ‚owÄ™ i zakopaĹ‚o w ogrĂłdku) i nie robić tak, jak to nam bÄ™dzie piszemy o sytuacji, w ktorej to ojciec nie chce sie zajmowac swoimi dziecmi. Tak, lepiej prawa wowczas ograniczyc, bo zmuszanie kogokolwiek do czegokolwiek nie przynosi nigdy dobrych rezultatow. Sa ojcowie, ktorzy dzieci nie chca, sa tez tacy, ktorzy je porzucaja. I wtedy lepiej te prawa ograniczyc/pozbawic, zeby 'tatus' nie wyskoczyl jak 'filip z konopii', kilka lat pozniej, w poukladanym juz zyciu, ze "nagle" pragnie dzieckiem sie zajac, lub, w gorszej wersji, o dziecku decydowac. Bo takich przypadkow tutaj, na forum, mialysmy bez tego: pisalam o sytuacji, kiedy to tatus sam tych praw sie zrzeka, lecz nie w celu zerwania kontaktow z dzieckiem, a ze wzgledu na sytuacje zyciowa i regulacje prawne Czasem tak bywa wiem, skad wzielas pomysl dotyczacy 'urywania jaj', czy robienia tak 'jak nam to bedzie najwygodniej', a juz tekst o "mierzeniu innych wedlug siebie"... Nie wiem, gdzie w moich wypowiedziach zauwazylas jakiekolwiek "mierzenie" kogokolwiek... ...Ale, zeby nie bylo: na konkursie na najfajniejszego "eksa" moze stawac ze mna w szranki chyba tylko Marta Bo to swietny facet jest, nawiasem mowiac. W momencie rozstania rodziców, zazwyczaj kłopotliwym stają się kontakty ojców z dziećmi. W sytuacji, gdy faktycznie istnieje lub może zaistnieć konflikt na tym tle, to warto zamiast utarczek z mężem, skorzystać z pomocy sądu i kwestię kontaktów z dzieckiem uregulować poprzez orzeczenie sądu. Sądem właściwym do orzekania w sprawach o uregulowanie kontaktów rodzica z dzieckiem, jest są rejonowy, wydział rodzinny i nieletnich. W pozwie o uregulowanie kontaktów ojca z dzieckiem winna jest Pani wskazać, jak często mają mieć miejsce spotkania, oraz w jakim miejscu i formie mają się te spotkania odbywać. Zazwyczaj określenie spotkań następuje poprzez zawarcie w pozwie propozycji częstotliwości, długości i miejsca spotkań. Praktyką sądową jest przyjęcie, iż ten z rodziców, który składa pozew wskazuje w który weekend miesiąca (lub poszczególne dni tygodnia) mają wypadać spotkania, np. drugi weekend każdego miesiąca i dookreśla szczegóły spotkania tj. „w każdy drugi weekend miesiąca, w godzinach od godziny w sobotę do godziny w niedzielę z miejscem odbywania spotkań w miejscu stałego zamieszkania dziecka”. Można tę kwestię rozwinąć np. poprzez wskazanie, iż możliwe jest także zabranie dziecka poza miejsce zamieszkania na spacer, do kina, do sali zabaw, a także z obostrzeniem, iż spotkania mają odbywać się w obecności lub pod nieobecność matki, czyli Pani. Jednocześnie może Pani wnosić o uregulowanie okresu wakacji, również poprzez wskazanie szczegółów kontaktów w tym okresie np. poprzez wskazanie, iż będzie to raz miesiąc lipiec, raz sierpień, począwszy np. od lipca 2012 r. oraz ustalenia podziału świat i urodzin dziecka. Wniosek ten podlega opłacie sądowej w wysokości 40 zł. Opłatę można uregulować przelewem na konto właściwego sądu lub dokonać zakupu znaczków sądowych w kasie sądu i następnie dokleić je do pozwu. Ponieważ postępowania takie są często długotrwałe to może Pani jednocześnie złożyć wniosek o uregulowanie kontaktów z dzieckiem w trybie postępowania zabezpieczającego, na cały czas trwania głównego postępowania. Podstawę wniosku stanowi w takiej sytuacji art. 755 § 1 pkt 4 w zw. z art. 4451 Wniosek taki podlega opłacie 40 zł uiszczanej w chwili złożenia wniosku. W przypadku, gdy zawrze Pani taki postulat od razu we wniosku o uregulowanie kontaktów z dzieckiem, co jest dopuszczalne, to wniosek ten nie będzie podlegał opłacie. W taki sam sposób może Pani uregulować kontakty dziadków z dzieckiem. Co do powierzenia władzy rodzicielskiej, to sąd ocenia po pierwsze więzi emocjonalne dzieci i rodziców oraz ich zaangażowanie w opiekę nad dzieckiem. Następnie bierze pod uwagę aktualną sytuację życiową obojga Państwa tj. gdzie Państwo będą mieszkać, gdzie pracujecie, w jakich godzinach i ile zarabiacie, jaki jest Państwa stan zdrowia, gdzie dziecko będzie mieszkać (np. będzie mieć własny pokój itp.). Z informacji przez Panią wskazanych i znając praktykę sądu, to w momencie, gdy mąż nie wykaże Pani alkoholizmu, rozwiązłego trybu życia, narkotyków i choroby psychicznej, to nawet utrata pracy nie pozbawi Pani władzy rodzicielskiej. W naszych sądach obowiązuje zasada, iż najlepszym opiekunem dla dziecka jest zawsze matka i wyjątkowo tylko ustala się miejsce ich zamieszkania u taty. Jeśli masz podobny problem prawny, zadaj pytanie naszemu prawnikowi (przygotowujemy też pisma) w formularzu poniżej ▼▼▼ Zapytaj prawnika - porady prawne online . Taki mały wstępik, część dotycząca pytania w tytule jest na dole. Wstęp można pominąć :) Od jakiegoś czasu zastanawiam się nad rozwodem, niby nie jest źle, ale mąż jak przyjdzie z pracy to odrazu do kompa, z 3-5 piw, codziennie paczka papierosów które pali przy dziecku bo niechce mu się tyłka z przed kompa ruszyć. Nic nie pomaga przy dziecku, jak ide robić obiad, posprzątać czy nawet się umyć, to mąż nie przypilnuje dziecka bo oczywiście gra. Nieraz wieczorem jak szłam się umyć, to dziecko tyle czasu było pod drzwiami do łazienki że aż zasnęło. Ja nie pracuje, zajmuje się 2 letnim dzieckiem, on nie zarabia za dużo, pracuje na umowe zlecenie, miesięcznie ma ok 1300-1400 zł, płaci za wszystkie opłaty oprócz czynszu (płacą jego rodzice), zostaje się gdzieś 1000/1100 zł, z czego ok 600 zł wydaje na piwo i papierosy, bo codziennie musi mieć paczke papierosów i kilka piw. I nie ma zamiaru rzucić, ja nie pije i nie pale i to mi troche przeszkadza. On od kilku lat mówi że to rzuci, ale jakoś tego nie robi. Jak juz wspominałam, ja nie pracuje. On uważa że jak on pracuje to juz nic więcej robić nie musi, twierdzi że reszta jest moim obowiązkiem. Więc pewnie dlatego nie che się zająć dzieckiem, trzeba go nieraz błagać na kolanach a i tak nie zawsze skutkuje. Rzadko kiedy razem chodzimy na spacery, czasem jedynie do sklepu z nami pójdzie. Kiedyś prosiłam go żeby chociaż raz w tygodniu przez godzine poświęcił dziecku swoją uwage, pobawił się z nim czy coś. Zrobił to ze 3, 4 razy a później już mu się nie chciało. Ciągle tylko narzeka, nawet jak nie ma powodu to go znajdzie. Chociażby np jak robiłam ostatnio naleśniki to zaczął narzekać że złe ciasto robie, że za gęste, będzie nie dobre itp, zawsze takie robie i zawsze mu smakowało i chętnie jadł. Ale ponarzekać musiał. Uważa siebie za jakiś ideał, który wszystko wie najlepiej. Jak nieraz przyszedł teść żeby coś zrobić u nas w mieszkaniu, to prawie wszystko robił sam, a mąż sobie siedział zamiast pomóc. Nieraz jak sobie tylko żartowaliśmy o rozwodzie, to zawsze mówił że nikt by mnie nie chciał, że tylko jakiś debil, i takie tam. Nie jestem zbyt atrakcyjną kobietą i wiem że mało kto by mnie chciał, ale skoro on chciał to czemu twierdzi że nikt inny by nie chciał? Ostatnio nawet powiedział że mam nie ruszać tego co on kupił (chodziło o jedzenie) tylko dlatego że nie kupiłam ketchupu, a nie kupiłam go dlatego że nie było tego co on lubi i nie chciałam brać innego bo by narzekał że niedobry kupiłam, kiedyś już tak było. No i on musiał iść do sklepu, i chciał żebym rozopakowała plecak, a akurat przebierałam dziecko, to wziął sam rozpakował i wtedy właśnie to powiedział. Następnego dnia oczywiście zmienił zdanie. Ja też nie jestem idealna, bo mam pełno wad, ale on od jakiegoś czasu wkurza mnie swoim zachowaniem i żałuje tego ślubu. ------------------------------------------------------------------------------- I DLATEGO SIĘ ZASTANAWIAM KTO BY MIAŁ SZANSE NA OPIEKE DZIECKIEM PO ROZWODZIE? Ja czy mąż? Osoba która nie pracuje, nie ma mieszkania, ale zajmuje się dzieckiem cały czas, nie pije, nie pali, stara się żeby dziecko miało dużo miłości. Po rozwodzie bym mieszkała u rodziców, bym musiała dzielić mały pokój z dzieckiem przez jakiś czas. Czy osoba która pracuje, ma mieszkanie (dziecko ma własny pokój), pije, pali, mało interesuje się dzieckiem, nie zajmuje się nim, nawet nie chce się z nim pobawić, woli spędzać czas przed kompem niż z rodziną. Niestety nie miałabym jak udowodnić tego jaki jest mąż.